Koleje Mazowieckie kwestionują ustalenia kontroli UTK po wypadku w Woli Bierwieckiej, podczas którego pasażer wpadł między pojazd a krawędź peronu i został ciężko ranny. Przewoźnik nie zgadza się z twierdzeniami UTK, którego kontrolerzy wykryli – jak utrzymują – liczne uchybienia po stronie KM.
– W związku z zakończeniem czynności kontrolnych przez Urząd Transportu Kolejowego dotyczących okoliczności wypadku z dnia 14 lutego br. w Woli Bierwieckiej i przedstawieniem protokołu kontroli, Spółka „Koleje Mazowieckie-KM” sp. z o.o. oświadcza, iż skorzystała z przysługującego jej prawa i odmówiła podpisania przedmiotowego dokumentu – czytamy w przysłanym nam oświadczeniu przewoźnika. Przewoźnik podkreśla, że zgłosił szereg zastrzeżeń do stwierdzeń zawartych w protokole.
– W sprawie okoliczności wypadku w Woli Bierwieckiej toczy się obecnie postępowanie administracyjne. W jego toku Spółka KM na bieżąco przedkłada wyjaśnienia oraz dowody, co stanowi właściwą ścieżkę do pełnego i obiektywnego wyjaśnienia sprawy – zastrzegają KM.
O wypadku w Woli Bierwieckiej – i o przeprowadzonej w jego następstwie kontroli UTK –
pisaliśmy przed dwoma dniami. 14 lutego br. o 11:41 na szlaku Dobieszyn – Lesiów 17-letni pasażer na skutek przytrzaśnięcia ręki przez drzwi wpadł pomiędzy krawędź peronu a pudło pociągu, zestawionego z elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57AKM. Podróżny został ciężko ranny.
Prezes UTK podjął czynności kontrolne w trybie art. 48 ust. 11 pkt 4 ustawy Prawo przedsiębiorców. Kontrola odbyła się bez uprzedniego zawiadomienia przewoźnika doprowadziła do stwierdzenia przez Urząd łącznie 24 nieprawidłowości. Dotyczyły one – między innymi – braku właściwej obserwacji wymiany podróżnych przez kierownika pociągu, braku właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych przez maszynistę w trakcie rozruchu pociągu, rozmów z wykorzystaniem urządzeń radiołączności pociągowej niezgodnie z obowiązującymi przepisami, a także braku synchronizacji urządzeń w zakresie czasu wystąpienia zdarzenia i braku właściwego prowadzenia dokumentacji pociągowej. Większość zastrzeżeń KM w protokole kontroli nie została uwzględniona.
Przypomnijmy, że
na marcowym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury – poświęconym w całości sprawom bezpieczeństwa – prezes UTK zapowiedział prace nad
ujednoliceniem procedur wymiany pasażerów u poszczególnych przewoźników. Impulsem do takiej decyzji był nie tylko wypadek w Woli Bierwieckiej, ale i wcześniejsze zdarzenia w Pabianicach (śmierć pasażerki PKP Intercity) i Dęblinie (dwoje dzieci w wieku 7 i 11 lat pozostało na peronie bez rodziców) oraz późniejsze w Pietrzykowicach Żywieckich (wózek z około dwumiesięcznym niemowlęciem pozostał wewnątrz pociągu Kolei Śląskich, ponieważ matka nie zdążyła wynieść go z pociągu przed odjazdem).